piątek, 23 maja 2014

Czy to prawda, że mormoni chrzczą ludzi zmarłych?

Nie dokładnie.

Wierzymy, że każdy człowiek będzie mógł przyjąć ewangelię Jezusa Chrystusa i nawrócić się od swoich grzechów. Będzie mógł tego dokonać albo podczas śmiertelnego życia, albo po śmierci.

Kiedy osoba zmarła przyjmuje ewangelię w "Świecie Duchów", nadal potrzebuje chrztu w wodzie, ponieważ Jezus nauczał, że obrzęd chrztu jest konieczny do zbawienia w najwyższych królestwie nieba.

Bez ciała fizycznego nie można przyjąć chrztu. Dlatego Bóg nakazał swoim uczniom, by dokonywali chrztów za zmarłych. Odbywa się to w specjalnych budynkach, które nazywamy świątyniami.


Godny członek Kościoła zostaje zanurzony w wodzie w zastępstwie za konkretnego zmarłego (najczęściej jest to zmarły członek jego rodziny).

Nie oznacza to jednak, że osoba zmarła automatycznie stała się mormonem. Oznacza to tylko to, że ta osoba może przyjąć ten chrzest, który został za nią dokonany. Jednak nie musi tego zrobić, ponieważ Bóg dał każdemu człowiekowi wolność wyboru.

A więc po dokonaniu chrztu za osobę zmarłą, jej nazwisko nie jest wpisywane na listę członków Kościoła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz