- Druga Zasada Wiary Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich
niedziela, 25 maja 2014
Czy dzieci rodzą się z grzechem pierworodnym?
"Wierzymy, że ludzie zostaną ukarani za swe własne grzechy, a nie za grzech pierworodny Adama."
sobota, 24 maja 2014
Czy mormoni chrzczą niemowlęta?
Nie. Warunkiem otrzymania chrztu i co za tym idzie przystąpienia do Kościoła jest ukończenie ósmego roku życia. Oczywiście ośmioletnie dziecko nie rozumie w pełni nauk Kościoła. Jednak jest to wystarczający wiek do podjęcia samodzielnej decyzji o przyłączeniu się do ludu przymierza z Bogiem.
piątek, 23 maja 2014
Czy to prawda, że mormoni chrzczą ludzi zmarłych?
Nie dokładnie.
Wierzymy, że każdy człowiek będzie mógł przyjąć ewangelię Jezusa Chrystusa i nawrócić się od swoich grzechów. Będzie mógł tego dokonać albo podczas śmiertelnego życia, albo po śmierci.
Kiedy osoba zmarła przyjmuje ewangelię w "Świecie Duchów", nadal potrzebuje chrztu w wodzie, ponieważ Jezus nauczał, że obrzęd chrztu jest konieczny do zbawienia w najwyższych królestwie nieba.
Bez ciała fizycznego nie można przyjąć chrztu. Dlatego Bóg nakazał swoim uczniom, by dokonywali chrztów za zmarłych. Odbywa się to w specjalnych budynkach, które nazywamy świątyniami.
Godny członek Kościoła zostaje zanurzony w wodzie w zastępstwie za konkretnego zmarłego (najczęściej jest to zmarły członek jego rodziny).
Nie oznacza to jednak, że osoba zmarła automatycznie stała się mormonem. Oznacza to tylko to, że ta osoba może przyjąć ten chrzest, który został za nią dokonany. Jednak nie musi tego zrobić, ponieważ Bóg dał każdemu człowiekowi wolność wyboru.
A więc po dokonaniu chrztu za osobę zmarłą, jej nazwisko nie jest wpisywane na listę członków Kościoła.
Wierzymy, że każdy człowiek będzie mógł przyjąć ewangelię Jezusa Chrystusa i nawrócić się od swoich grzechów. Będzie mógł tego dokonać albo podczas śmiertelnego życia, albo po śmierci.
Kiedy osoba zmarła przyjmuje ewangelię w "Świecie Duchów", nadal potrzebuje chrztu w wodzie, ponieważ Jezus nauczał, że obrzęd chrztu jest konieczny do zbawienia w najwyższych królestwie nieba.
Bez ciała fizycznego nie można przyjąć chrztu. Dlatego Bóg nakazał swoim uczniom, by dokonywali chrztów za zmarłych. Odbywa się to w specjalnych budynkach, które nazywamy świątyniami.
Godny członek Kościoła zostaje zanurzony w wodzie w zastępstwie za konkretnego zmarłego (najczęściej jest to zmarły członek jego rodziny).
Nie oznacza to jednak, że osoba zmarła automatycznie stała się mormonem. Oznacza to tylko to, że ta osoba może przyjąć ten chrzest, który został za nią dokonany. Jednak nie musi tego zrobić, ponieważ Bóg dał każdemu człowiekowi wolność wyboru.
A więc po dokonaniu chrztu za osobę zmarłą, jej nazwisko nie jest wpisywane na listę członków Kościoła.
czwartek, 22 maja 2014
Czy to prawda, że trudno jest być mormonem?
To sprawa opinii.
Na przykład: Osobie, która od wielu lat rozpoczyna dzień od filiżanki kawy może się wydawać, że przerwanie tego nałogu wiązałoby się z dużym dyskomfortem. Z drugiej strony tysiące mormonów świadczy, że przerwanie nawet silniejszych nałogów z pomocą modlitwy i przy wsparciu przyjaciół z Kościoła okazało się łatwiejsze niż się tego z początku spodziewali (najczęściej drugi dzień był najtrudniejszy).
Przystępując do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich rozpoczynamy nowe życie jako uczniowie Jezusa. Bycie uczniem Chrystusa oznacza, że staramy się żyć według jego nauk. To prawda, że czasem wymaga to pewnych wyrzeczeń i poświęcenia chwilowych przyjemności. Warto jednak pamiętać, że wszystkie zasady nauczane przez Jezusa mają na celu uczynienie z nas ludzi prawdziwie szczęśliwych.
Podążanie za przykładem Jezusa buduje charakter i sprawia, że doświadczamy coraz większej radości. Stajemy się coraz bardziej wolni i cieszymy się coraz większą swobodą. Łatwiej jest nam podejmować właściwe decyzje i nie jesteśmy ograniczani przez złe nawyki.
Bóg zachęca nas do bycia posłusznymi jego prawom, ale nie oczekuje od nas osiągnięcia doskonałości podczas tego życia. On nas kocha i jest łaskawy oraz cierpliwy. Jeżeli tylko szczerze staramy się robić duchowe postępy i nie porzucamy nadziei, że staniemy się kiedyś podobni do naszego Mistrza - Jezusa Chrystusa, to nigdy nie powinniśmy odczuwać porażki i zniechęcenia. Każdy członek Kościoła Jezusa Chrystusa może się przygotować do życia w obecności Boga. Nawet jeśli często nie udaje się nam wiele rzeczy.
Ewangelia Jezusa Chrystusa nigdy nie powinna być źródłem stresu czy poczucia osobistej porażki.
Pośród setek mormonów, których miałem okazję poznać w ciągu ostatnich dwudziestu trzech lat, kilku doszło do wniosku, że przestrzeganie wysokich norm kościelnych stanowiło dla nich zbyt wielkie wyzwanie. Osobiście uważam, że albo było to wymówką, albo wynikiem nieporozumienia. Właściwe zrozumienie ewangelii dodaje optymizmu, ciągłego pragnienia robienia postępów duchowych a także zdrowego dystansu do siebie i własnych możliwości.
Na przykład: Osobie, która od wielu lat rozpoczyna dzień od filiżanki kawy może się wydawać, że przerwanie tego nałogu wiązałoby się z dużym dyskomfortem. Z drugiej strony tysiące mormonów świadczy, że przerwanie nawet silniejszych nałogów z pomocą modlitwy i przy wsparciu przyjaciół z Kościoła okazało się łatwiejsze niż się tego z początku spodziewali (najczęściej drugi dzień był najtrudniejszy).
Przystępując do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich rozpoczynamy nowe życie jako uczniowie Jezusa. Bycie uczniem Chrystusa oznacza, że staramy się żyć według jego nauk. To prawda, że czasem wymaga to pewnych wyrzeczeń i poświęcenia chwilowych przyjemności. Warto jednak pamiętać, że wszystkie zasady nauczane przez Jezusa mają na celu uczynienie z nas ludzi prawdziwie szczęśliwych.
Podążanie za przykładem Jezusa buduje charakter i sprawia, że doświadczamy coraz większej radości. Stajemy się coraz bardziej wolni i cieszymy się coraz większą swobodą. Łatwiej jest nam podejmować właściwe decyzje i nie jesteśmy ograniczani przez złe nawyki.
Bóg zachęca nas do bycia posłusznymi jego prawom, ale nie oczekuje od nas osiągnięcia doskonałości podczas tego życia. On nas kocha i jest łaskawy oraz cierpliwy. Jeżeli tylko szczerze staramy się robić duchowe postępy i nie porzucamy nadziei, że staniemy się kiedyś podobni do naszego Mistrza - Jezusa Chrystusa, to nigdy nie powinniśmy odczuwać porażki i zniechęcenia. Każdy członek Kościoła Jezusa Chrystusa może się przygotować do życia w obecności Boga. Nawet jeśli często nie udaje się nam wiele rzeczy.
Ewangelia Jezusa Chrystusa nigdy nie powinna być źródłem stresu czy poczucia osobistej porażki.
Pośród setek mormonów, których miałem okazję poznać w ciągu ostatnich dwudziestu trzech lat, kilku doszło do wniosku, że przestrzeganie wysokich norm kościelnych stanowiło dla nich zbyt wielkie wyzwanie. Osobiście uważam, że albo było to wymówką, albo wynikiem nieporozumienia. Właściwe zrozumienie ewangelii dodaje optymizmu, ciągłego pragnienia robienia postępów duchowych a także zdrowego dystansu do siebie i własnych możliwości.
środa, 21 maja 2014
Czy mormoni wierzą, że tylko oni będą zbawieni?
Nie. Nigdy w to nie wierzyliśmy.
Wierzymy, że każdy człowiek, który kiedykolwiek żył i będzie żył na ziemi będzie miał możliwość przyjęcia Jezusa Chrystusa i jego nauki. Niektórzy mogą to zrobić podczas swojego życia na ziemi, a inni w świecie duchów po śmierci. Każdy kto nawróci się do ewangelii Jezusa Chrystusa (w tym lub przyszłym życiu) będzie zbawiony w najwyższym królestwie nieba. Innymi słowy będzie on mógł przez całą wieczność żyć w obecności Boga.
Nawet osoby, które nigdy nie przyjmą wszystkich nauk Jezusa, także zostaną zbawione i przydzielone do królestwa, w którym będą się czuli najbardziej komfortowo.
Każdy człowiek sam decyduje gdzie spełni wieczność po Sądzie Ostatecznym. Udamy się do tego królestwa, którego prawa przestrzegamy podczas naszego życia.
Wierzymy, że każdy człowiek, który kiedykolwiek żył i będzie żył na ziemi będzie miał możliwość przyjęcia Jezusa Chrystusa i jego nauki. Niektórzy mogą to zrobić podczas swojego życia na ziemi, a inni w świecie duchów po śmierci. Każdy kto nawróci się do ewangelii Jezusa Chrystusa (w tym lub przyszłym życiu) będzie zbawiony w najwyższym królestwie nieba. Innymi słowy będzie on mógł przez całą wieczność żyć w obecności Boga.
Nawet osoby, które nigdy nie przyjmą wszystkich nauk Jezusa, także zostaną zbawione i przydzielone do królestwa, w którym będą się czuli najbardziej komfortowo.
Każdy człowiek sam decyduje gdzie spełni wieczność po Sądzie Ostatecznym. Udamy się do tego królestwa, którego prawa przestrzegamy podczas naszego życia.
wtorek, 20 maja 2014
Czy mormoni czytają Biblię Mormonów?
:-)
Książka o takim tytule nie istnieje.
Czytamy zarówno Biblię (czyli Stary i Nowy Testament) jak i Księgę Mormona. Obie te księgi wzajemnie się uzupełniają. Bez Biblii trudno byłoby zrozumieć Księgę Mormona. I odwrotnie. Na przykład:
Z Biblii dowiadujemy się o wydarzeniach, które miały miejsce w ogrodzie Eden (tzw. "Upadek Adama"), a Księga Mormona w szczegółowy sposób wyjaśnia znaczenia tych wydarzeń (np. dlaczego Bóg umieścił w Ogrodzie drzewo poznania dobra i zła, dlaczego uniemożliwił Adamowi i Ewie dostęp do drzewa życia, co by było, gdyby nasi pierwsi rodzice nie zjedli "zakazanego" owocu, etc.).
Książka o takim tytule nie istnieje.
Czytamy zarówno Biblię (czyli Stary i Nowy Testament) jak i Księgę Mormona. Obie te księgi wzajemnie się uzupełniają. Bez Biblii trudno byłoby zrozumieć Księgę Mormona. I odwrotnie. Na przykład:
Z Biblii dowiadujemy się o wydarzeniach, które miały miejsce w ogrodzie Eden (tzw. "Upadek Adama"), a Księga Mormona w szczegółowy sposób wyjaśnia znaczenia tych wydarzeń (np. dlaczego Bóg umieścił w Ogrodzie drzewo poznania dobra i zła, dlaczego uniemożliwił Adamowi i Ewie dostęp do drzewa życia, co by było, gdyby nasi pierwsi rodzice nie zjedli "zakazanego" owocu, etc.).
poniedziałek, 19 maja 2014
Czy mormoni są protestantami?
Nie. Protestanci to chrześcijanie, którzy wywodzą się z ruchów reformacyjnych wewnątrz Kościoła rzymskokatolickiego.
Kościół mormonów (czyli Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich) nie powstał na skutek próby zreformowania żadnego istniejącego kościoła.
Wierzymy, że nasz Kościół został założony przez Jezusa przez objawienia dawane żyjącemu prorokowi. Jest to ten sam kościół, który Jezus założył w czasach Nowego Testamentu.
Kościół mormonów (czyli Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich) nie powstał na skutek próby zreformowania żadnego istniejącego kościoła.
Wierzymy, że nasz Kościół został założony przez Jezusa przez objawienia dawane żyjącemu prorokowi. Jest to ten sam kościół, który Jezus założył w czasach Nowego Testamentu.
niedziela, 18 maja 2014
W kogo wierzą mormoni?
"Wierzymy w Boga, Wiecznego Ojca, w Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i w Ducha Świętego."
- Pierwsza Zasada Wiary Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich
Subskrybuj:
Posty (Atom)