Podczas zwiedzania nowej świątyni Kościoła Jezusa Chrystusa, pewien protestancki pastor zapytał naszego apostoła, Gordona B. Hinckley (późniejszego prezydenta Kościoła) dlaczego nigdzie nie zauważył krzyża, skoro wierzymy w Jezusa Chrystusa.
Apostoł Hinckley odpowiedział:
"Nie chciałbym obrażać żadnego z naszych chrześcijańskich braci, którzy umieszczają krzyż na wieżach swoich katedr czy też na ołtarzach swoich kaplic oraz noszą krzyże na swoich szatach, drukują go na swoich książkach i publikacjach. Jednak dla nas krzyż jest symbolem Chrystusa umierającego, podczas gdy naszym przesłaniem jest głoszenie żywego Chrystusa."
Pastor zapytał: "Jeżeli nie używacie krzyża, to co jest symbolem waszej religii?"
"Sposób życia naszego ludu powinien wyrażać naszą wiarę i dlatego jest on symbolem naszego oddawania czci."
Starszy Hinckley kiedy indziej wyjaśnił:
"Na kalwarii był On umierającym Jezusem. Z grobowca wyszedł żywy Chrystus. [...] Ponieważ nasz Zbawiciel żyje, nie używamy symbolu jego śmierci jako symbolu naszej wiary. Jakiego więc symbolu używamy? Żaden znak, żadne dzieło sztuki, żaden wyraz formy nie jest w stanie we właściwy sposób oddać chwały i wspaniałości Żywego Chrystusa. On sam wyjaśnił co powinno stanowić ten symbol, kiedy powiedział: 'Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.' (Jan 14:15)"